Sauna i jacuzzi ogrodowe. Jak z nich korzystać, żeby faktycznie odpocząć
Sauna i jacuzzi na dworze to dwie z najczęściej wymienianych atrakcji przy wynajmie domu. Bywają też najczęściej używane źle: za długo, za gorąco i o nieodpowiedniej porze.
Zimą jest lepiej niż latem
To wydaje się nielogiczne, dopóki się nie spróbuje. Cały sens sauny polega na różnicy temperatur, a ta jest największa, gdy na zewnątrz jest mróz.
Jacuzzi ogrodowe działa podobnie. Siedzenie w gorącej wodzie przy temperaturze poniżej zera, z parą unoszącą się nad powierzchnią, to zupełnie inne doświadczenie niż to samo w sierpniu.
Dlatego obiekty całoroczne z sauną i jacuzzi mają zimą wcale nie mniejsze obłożenie niż latem.
Kolejność, która ma sens
Najpierw prysznic, potem sauna, potem schłodzenie, potem odpoczynek. Dopiero po odpoczynku ewentualnie druga runda.
Seans w saunie to 8 do 15 minut, nie pół godziny. Dłużej nie znaczy lepiej. Znaczy tylko większe obciążenie krążenia.
Schłodzenie jest częścią seansu, nie dodatkiem. Chłodny prysznic albo kilka minut na powietrzu robi więcej dla samopoczucia niż kolejne dziesięć minut w gorącu.
Odpoczynek między rundami powinien trwać tyle, co sam seans. Wtedy tętno wraca do normy i druga runda ma sens.
Czego nie łączyć
Alkoholu z sauną i gorącą wodą. To połączenie odwadnia i rozszerza naczynia jednocześnie, a przy okazji tępi sygnały, po których człowiek normalnie orientuje się, że pora wyjść. Piwo po saunie, a nie w trakcie.
Sauny z obfitym posiłkiem tuż przed. Godzina przerwy wystarcza.
Gorącej wody z lekceważeniem picia. Litr wody rozłożony na cały wieczór to minimum, o którym łatwo zapomnieć przy rozmowie.
Kiedy lepiej odpuścić
Przy ciąży, chorobach serca, nadciśnieniu, gorączce i świeżych urazach decyzję warto skonsultować z lekarzem, a nie z resztą grupy. To nie jest przesada, bo obciążenie dla układu krążenia jest realne.
Dzieci zwykle źle znoszą wysokie temperatury i nie sygnalizują tego tak wyraźnie jak dorośli. Krótko, niżej i pod okiem rodzica.
Jacuzzi to nie basen
Woda ma tu około 37 stopni, więc siedzi się w niej, a nie pływa. Rozsądny czas to 15 do 20 minut, potem przerwa.
Dzieci nagrzewają się szybciej niż dorośli i szybciej tracą płyny. Krótko, pod okiem rodzica i z przerwami.
Włosy związane, a biżuteria zdjęta. Gorąca woda z chemią uzdatniającą nie służy ani jednemu, ani drugiemu.
Po wyjściu chwila w chłodzie zamiast biegiem pod koc. Ciało potrzebuje kilku minut, żeby wrócić do normalnej temperatury, i to właśnie wtedy przychodzi uczucie rozluźnienia.
Wieczorem czy rano
Sauna wieczorem rozluźnia i ułatwia zasypianie, ale nie tuż przed snem. Godzina przerwy między ostatnią rundą a łóżkiem sprawia, że organizm zdąży ostygnąć.
Rano sauna raczej pobudza niż uspokaja. Przy grupie, która planuje aktywny dzień, lepiej sprawdza się krótki seans i chłodny prysznic.
Przy pobycie kilkudniowym warto rozłożyć to na wieczory, a nie robić maratonu pierwszego dnia. Efekt jest lepszy, a i tak nikt nikogo nie goni.
W Ostoi Rakówiec
Na terenie są sauna ogrodowa i jacuzzi ogrodowe, oba w cenie pobytu. Nie ma zapisów na godziny ani dopłat, bo obiekt wynajmowany jest na wyłączność, więc grafik ustala sobie grupa.
Poza nimi na terenie jest klimatyczna piwniczka z kominkiem, która sprawdza się jako miejsce na wieczór po saunie.
Obok stoi akwen otaczający teren, z altaną na wyspie. Przy schładzaniu po saunie warto pamiętać, że wejście do zimnej wody po gorącu jest obciążeniem dla krążenia i nie każdy powinien to robić.
Najczęstsze pytania
Czy sauna i jacuzzi są dodatkowo płatne?
Nie. Wszystkie atrakcje na terenie Ostoi Rakówiec są w cenie pobytu, a obiekt wynajmowany jest na wyłączność, więc nie ma zapisów na godziny.
Ile powinien trwać seans w saunie?
Zwykle od 8 do 15 minut, po czym schłodzenie i odpoczynek trwający mniej więcej tyle samo. Dłuższy seans nie daje lepszego efektu, tylko mocniej obciąża krążenie.
Czy z sauny można korzystać zimą?
Tak, i wtedy sprawdza się najlepiej, bo cały efekt polega na różnicy temperatur. Obiekt jest całoroczny.
Zobacz też
Pytania i rezerwacje: 570 108 540, rezerwacje@ostojarakowiec.pl.