Wyjazd z psem. O czym pamiętać, wynajmując dom w lesie

Pies w nowym miejscu zachowuje się inaczej niż w domu. Kilka rzeczy przemyślanych przed wyjazdem sprawia, że pierwsza noc nie jest nieprzespana.

Zapytajcie, co znaczy „przyjmujemy zwierzęta”

To sformułowanie bywa rozumiane bardzo różnie. W jednym miejscu oznacza pełną swobodę, w innym psa wyłącznie na smyczy i tylko na tarasie.

Warto zapytać wprost o trzy rzeczy: czy pies może wchodzić do budynku, czy teren jest ogrodzony i jaka jest opłata. W Ostoi Rakówiec teren jest ogrodzony, a opłata za psa lub kota wynosi 200 zł za cały pobyt.

Ogrodzenie to nie to samo co bezpieczeństwo

Pies, który nigdy nie widział lasu, potrafi zachowywać się zupełnie inaczej niż w miejskim parku. Zapachy zwierzyny wygrywają z przywołaniem u psów, które w mieście słuchają bez zarzutu.

Pierwszego dnia warto obejść teren razem z psem, na smyczy, i sprawdzić, gdzie kończy się ogrodzenie i czy nie ma pod nim przekopu. To dziesięć minut, które oszczędza wieczornego szukania po ciemku.

Na terenie Ostoi jest akwen. Przy psie, który nie pływa albo nie zna wody, to miejsce wymaga uwagi tak samo jak przy małym dziecku.

Co spakować

Własne posłanie i własna miska. Znajomy zapach robi więcej dla spokoju psa niż cokolwiek innego.

Karma z domu w tej samej ilości co zwykle. Zmiana jedzenia razem ze zmianą miejsca to prosty przepis na kłopoty żołądkowe w środku weekendu.

Ręcznik i coś do wycierania łap. Las po deszczu i wyposażony dom to połączenie, które kończy się rozmową o kaucji.

Preparat na kleszcze, założony na kilka dni przed wyjazdem, a nie w samochodzie. Większość środków potrzebuje czasu, żeby zadziałać.

Smycz dłuższa niż miejska. W lesie przydaje się linka pięcio- albo dziesięciometrowa, która daje psu swobodę bez puszczania go luzem w nieznanym terenie.

Numer do najbliższej całodobowej lecznicy weterynaryjnej, sprawdzony przed wyjazdem. Szukanie go w nocy, przy słabym zasięgu, jest dokładnie tym, czego się wtedy nie chce robić.

Pierwsza noc

Pies, który w domu śpi sam w kuchni, w nowym miejscu często chce być blisko. Warto z góry uzgodnić w grupie, gdzie będzie spał, zamiast rozstrzygać to o północy.

Jeśli w grupie są osoby, które nie mieszkają ze zwierzętami, dobrze ustalić przed wyjazdem, czy pies wchodzi do wszystkich pomieszczeń. Cztery sypialnie w domu głównym i osobny domek dają tu sporo swobody.

Pies w grupie ludzi, których nie zna

Wyjazd z przyjaciółmi to dla psa kilkanaście nowych osób naraz, w dodatku w miejscu, którego nie zna. Nawet towarzyski pies bywa wtedy przebodźcowany.

Warto zapewnić mu miejsce, do którego może się wycofać. Kojec, transporter albo po prostu jedno pomieszczenie, gdzie nikt go nie zaczepia. Osobny domek na terenie bywa tu bardzo pomocny.

Karmienie ze stołu przez piętnaście osób kończy się rozstrojem żołądka. Jedna rozmowa na początku pobytu oszczędza kłopotu.

Wracając do domu

Przegląd na kleszcze po każdym dniu w lesie, nie raz na koniec wyjazdu. Kleszcz znaleziony po kilku godzinach to zupełnie inna sytuacja niż po trzech dniach.

Zwierzę zmęczone kilkoma dniami biegania po lesie potrzebuje potem dnia spokoju. To normalne i nie jest powodem do niepokoju.

Sierść i błoto zostają w wynajętym domu. Przejście odkurzaczem przed wyjazdem to kwadrans, a przy rozliczeniu kaucji potrafi zaważyć.

Najczęstsze pytania

Czy do Ostoi Rakówiec można przyjechać z psem?

Tak, zwierzęta są dopuszczone. Opłata za psa lub kota wynosi 200 zł za cały pobyt, niezależnie od jego długości. Zasady pobytu ze zwierzęciem opisuje regulamin obiektu.

Czy teren jest ogrodzony?

Tak, teren obiektu jest ogrodzony. Na terenie znajduje się również akwen, więc przy psie, który nie zna wody, warto zachować ostrożność.

Ile zwierząt można zabrać?

Prosimy o ustalenie tego telefonicznie przy rezerwacji pod numerem 570 108 540.

Zobacz też

Pytania i rezerwacje: 570 108 540, rezerwacje@ostojarakowiec.pl.